24 lutego 2026 r. w filii Miejskiej Biblioteki Publicznej w Pionkach odbyło się kolejne spotkanie Czytelniczego Klubu Książki. Tym razem członkowie klubu poświęcili czas na zgłębianie życia i twórczości Jana Izydora Sztaudyngera, polskiego poety, fraszkopisarza i teoretyka lalkarstwa.
Uczestnicy skupili się na fenomenie „piórek” – krótkich, celnych fraszek, które przyniosły Sztaudyngerowi ogólnopolską sławę. Dyskutowano nie tylko o jego dowcipie i kunszcie literackim, ale także o bogatym życiorysie artysty, który był silnie związany z polskim teatrem lalek. Jan Sztaudynger kochał polskie góry, w dzieciństwie wielokrotnie spędzał wakacje w Myślenicach, które kojarzyły mu się z "koszem rozsypanych truskawek". A Kraków? Jemu poświęcił wiele swoich fraszek: "Nieraz w Krakowie wstawałem przed świtem, aby wyprzedzić słońce mym zachwytem", "Z Krakowem mam skaranie Boże, chce człek zapomnieć a nie może". I wreszcie konkluzja: "Wolę na stare lata Kraków od reszty świata". Ostatnie piętnaście lat życia spędził w Zakopanem, w rodzinnej wilii, którą odziedziczył po matce.
Wczorajszy wieczór upłynął w atmosferze humoru, ale nie zabrakło też głębszych przemyśleń nad życiową mądrością ukrytą w krótkich formach poetyckich. W świecie literatury nie brakuje postaci, które zasługują na szczególną uwagę. Jedną z nich niewątpliwie jest Jan Sztaudynger - poeta, którego twórczość wciąż inspiruje i bawi.










